Mechanika pożera moją głowę…

Rozwój elementów graficznych nie idzie specjalnie szybko i na tym etapie powinien być bez znaczenia. Jednak nie jest. Staram się symulować różne skiny kart tak, aby pomagały mi one w rozwiązywaniu różnych problemów z mechaniką.

Jednym z nich (z tych problemów) był przepływ energii z Jarzma Diamataru.
Gra zakłada znaczny segment konfiguracji, w końcu opiera się na nich. To gracz ma stworzyć własny silnik, który albo będzie śmigał i da mu przewagę, albo będzie tyrkotał i się dławił.

Mam nadzieję że nie będę wracał już do układu Reaktorów, bo ich działanie jest już na tyle czytelne, że można w końcu ruszyć dalej.

Jest karta Diamataru, która przez 6 slotów po trzy z każdej strony – podaje energię. To od gracza zależy jak rozmieści poszczególne Reaktory, aby po pierwsze – były jak najbliżej wzajemnego współoddziaływania (synergia) i po drugie – pozwalały uzyskiwać najwyższe możliwe osiągi doczepianych kart funkcyjnych.

Zły układ reaktorów np. przez użycie kart różnych ras lub niedopasowana kolejność, skutkować będzie słabym dalszym oddziaływaniem, a nawet brakiem możliwości produkcji budynków lub innych komponentów.

To sprawia że system już na tym etapie nie pozwala na bezmyślne grzebanie w konfiguracji swojego systemu. Do tego dochodzi mnogość kart i różnych podzespołów, które będą pozwalały regulować te mechanizmy lub je tuningować. Na tym etapie wiem, że sam nie dam rady. Dużo z tym pracy.

Czaszka dymi.

 

Reaktywacja po przerwie

Udało mi się odłożyć trochę środków na rozbudowę gry i wszystko wskazuje na to że blog znowu odżyje.

 

Co się zmieniło?

Po pierwsze – wiele mechanizmów zostało gruntownie zmienionych i muszę je zaktualizować na stronach z zasadami gry oraz w sekcji opisowej poszczególnych elementów. Jest tego trochę. Mogę powiedzieć tak… za daleko wybiegłem z mechaniką gry i siłą rzeczy musiałem ją nieco zredukować. Spokojnie, mechanika niczego nie straciła. Idea pozostała ta sama. Zmianie uległy głównie struktury transportu energii z Jarzma Diamataru (będzie ich mniej, głównie z powodów gabarytowych), poprawiły się również zależności między kartami. Jednak nadal z nimi jest jeszcze sporo pracy.

Po drugie – jak już wspomniałem wygląda na to że do mojej pracowni trafi w końcu długo oczekiwana drukarka wysokiej rozdzielczości, na której będę mógł drukować wszystkie testowe wersje kart. Bardzo zależy mi na jakości i pod tym względem można liczyć na wiele.
Do drukarki ma jeszcze dość laminator, aby wszystkie wydrukowane elementy mogły zostać idealnie pokryte folią.

Po trzecie – Rebelian startuje na Patronite.pl. Umożliwi to pozyskanie środków na dalsze prace – w szczególności prace graficzne, które są dla mnie najbardziej kosztowne. Sprawy składu do druku i grafiki roboczej ogarniam. Do zrobienia są ilustracje i tutaj nie da się ukryć że pojawią się nie małe koszty.

Cóż, wracam do pracy. Jest sporo aktualizacji i sporo samej pracy przy doprowadzenia serwisu do ładu. Upłynęło trochę czasu i pewne rzeczy trzeba zwyczajnie odkurzyć.

K.

Notka – 2012-12-16

Jest już trochę nieco po pierwszej godzinie, jednak nie mam za bardzo kiedy pracować nad grą. Jest to jedyna pora kiedy mogę coś zrobić i opublikować wyniki moich prac.
Są nowości oczywiście. Wydaje mi się że mam już w miarę stabilny układ współpracy Algorytmu, Konwerterów oraz kart funkcyjnych, które może jeszcze dzisiaj uda mi się opublikować, więc zapraszam.

Karta Algorytmu, Konwerterów i Karty Funkcyjne (więcej…)

Notka – 2012-11-30

Dziękuję za wszelką cierpliwość, którą przejawiacie w swoich wiadomościach kierowanych do mnie. Chciałbym poinformować wszystkich że NIE, nie porzuciłem tego projektu. Rebelian ma się całkiem dobrze i nie ma dnia w którym bym nad nim nie pracował. Myślę że początkowo nie doceniłem złożoności tego dzieła. Pracy jest MASA!

Co się zmieniło?

  • zmienił się całkiem układ mechaniki gry – nie sama mechanika a jej układ
  • dość długo pracowałem nad genotypami i ich korelacją z pozostałymi elementami tworzącymi daną rasę – niestety jest to dość skomplikowane w projektowaniu aby w efekcie mogło być proste w grze.
  • choć opracowałem już do końca system awansów, to nadal mi w nim coś nie pasuje – do ponownego przemyślenia.
  • na chwilę obecną szukam jeszcze rozwiązania zapewniającego niepowtarzalność budowanego osobnika, jego zdolności i odporności. Myślę że odkryłem kilka ciekawych rzeczy – pozostaje dalej integracja.
  • prawdopodobnie instrukcja zostanie spisana na nowo 🙂 tja… wiele się zmieniło.
  • chcę znaleźć dzień w którym zwyczajnie całość opiszę abyście mogli zerknąć jak to teraz wszystko wygląda.

Na dzisiaj tyle. Jest 23:50 i dopiero zasiadam do Rebeliana i to też ukradkiem aby nie dostać po głowie od żony że nie zajmuję się tym czym powinienem 😛
Trzymajcie się ciepło!

Rebelian.